Doradca podatkowy specjalizujący się w obszarze cen transferowych oraz podatku dochodowego od osób prawnych. Autor licznych komentarzy i opinii podatkowych publikowanych w prasie branżowej i portalach eksperckich.
Współfinansowanie produkcji filmowej przez osobę fizyczną jako „wspólnik cichy” – kwalifikacja przychodów w PIT po wyroku NSA z 6 maja 2026 r. (II FSK 890/23)
Wyrok NSA z 6 maja 2026 r. (sygn. II FSK 890/23) rozstrzygnął kwestię podatkowych skutków współfinansowania produkcji filmowej przez osobę fizyczną na podstawie umowy nienazwanej przypominającej spółkę cichą. Kluczowa wątpliwość dotyczyła tego czy wypłaty na rzecz inwestora (zwrot wkładu oraz późniejszy udział w zyskach z dystrybucji filmu) należy kwalifikować jako przychody z kapitałów pieniężnych (odsetki), czy jako przychody z innych źródeł (art. 20 ust. 1 ustawy o PIT). Kwestia ta miała istotne znaczenie nie tylko z perspektywy zasad opodatkowania samego inwestora, lecz rzutowała także na obowiązki podatkowe ciążące na producencie.
Stan faktyczny
Podatnik (osoba fizyczna, nieprowadząca działalności gospodarczej) zawarł z producentem (sp. z o.o.) umowy inwestycyjne, w ramach których wniósł wkład pieniężny na sfinansowanie konkretnej produkcji filmowej. Umowa była skonstruowana tak, że:
- inwestor nie uzyskiwał żadnych praw korporacyjnych względem spółki producenta;
- inwestor nie nabywał praw autorskich do filmu ani udziału w prawach do utworu;
- wypłaty na rzecz inwestora miały następować wyłącznie wtedy, gdy film przyniesie zysk netto z eksploatacji/dystrybucji;
- rozliczenie wkładu miało dwa etapy:
- zwrot wkładu do wysokości wniesionych środków (o ile film wygeneruje zysk),
- dopiero potem nadwyżka – dalszy udział w zyskach;
W razie niepowodzenia filmu producent nie musiał zwrócić wkładu (ryzyko ponosił inwestor).
Podatnik we wniosku o wydanie interpretacji indywidualnej wprost wskazał, że umowa – mimo nazwy „umowa inwestycyjna o finansowanie produkcji filmowych” – odpowiada konstrukcyjnie spółce cichej (umowie nienazwanej o charakterze zobowiązaniowym), w której „wspólnik cichy” uczestniczy finansowo i partycypuje w zysku, ale jednocześnie ponosi ryzyko nieodzyskania wkładu.
W takim stanie faktycznym podatnik zapytał m.in.:
- Czy przyszłe wypłaty z „zysku netto” należy kwalifikować jako inne źródła (art. 10 ust. 1 pkt 9 ustawy o PIT), a więc opodatkować wg skali?
- Czy „dochód” powinien być liczony jako nadwyżka wypłat ponad wkład, przy czym wkład stanowi koszt uzyskania przychodu?
- Czy takie dochody będzie można rozliczyć wspólnie z małżonką (art. 6 ust. 2 ustawy o PIT)?
Podatnik argumentował, że jego sytuacja nie mieści się w katalogu przychodów z kapitałów pieniężnych (w tym odsetek), ponieważ:
- nie dochodzi do nabycia udziałów/akcji ani praw korporacyjnych;
- nie jest to udział w zyskach osób prawnych (brak „spółki” jako bytu prawa handlowego);
- nie jest to działalność gospodarcza, bo podatnik nie prowadzi zorganizowanej, ciągłej aktywności zarobkowej we własnym imieniu;
- relacja stron jest zbliżona do spółki cichej, gdzie wynik ekonomiczny zależy od sukcesu przedsięwzięcia, a inwestor realnie ponosi ryzyko straty.
W konsekwencji podatnik wskazywał, że:
- przychód powinien być rozpoznany jako „inne źródła”,
- opodatkowany wg skali, z wykazaniem w PIT-36,
- z możliwością potrącania kosztów (wkładu) i wspólnego rozliczenia z małżonkiem.
Interpretacja Dyrektora KIS
Dyrektor KIS (interpretacja z 23 maja 2022 r., sygn. 0114-KDIP3-1.4011.189.2022.3.EC) uznał stanowisko podatnika za nieprawidłowe.
Organ przyjął, że skoro spółka cicha jest umową nienazwaną, to – stosując analogię do umów nazwanych – najbliższą konstrukcją jest pożyczka (art. 720 k.c.), jeśli wkład ma postać środków pieniężnych. A skoro tak, to:
- zwrot kapitału nie stanowi przychodu,
- „zysk” wypłacany inwestorowi jest w istocie wynagrodzeniem za udostępnienie kapitału, czyli odsetkami,
- przychód należy kwalifikować jako kapitały pieniężne (art. 10 ust. 1 pkt 7 w zw. z art. 17 ust. 1 pkt 1 ustawy o PIT),
- opodatkowanie powinno nastąpić ryczałtowo 19% (art. 30a ust. 1 pkt 1 ustawy o PIT), bez kosztów,
- dochody takie nie podlegają wspólnemu rozliczeniu z małżonkiem.
Wyrok WSA
WSA w Warszawie (wyrok z 7 lutego 2023 r., sygn. III SA/Wa 1756/22) uchylił interpretację i przyznał rację podatnikowi. Sąd podkreślił, że:
- w pożyczce podstawowym elementem jest obowiązek zwrotu tej samej ilości pieniędzy – niezależnie od rezultatów działań pożyczkobiorcy;
- w analizowanej umowie zwrot wkładu jest warunkowy, zależny od sukcesu produkcji filmowej;
- środki nie są „do swobodnej dyspozycji” producenta, lecz mają być wykorzystane na konkretny cel – produkcję filmu;
- realne, rynkowe ryzyko straty po stronie inwestora wskazuje, że to nie jest typowa pożyczka.
WSA zaakcentował również, że kwalifikacja podatkowa umów nienazwanych wymaga analizy postanowień konkretnej umowy, a organ poprzestał na tezie generalnej („spółka cicha = odsetki od pożyczki”), bez dostatecznego odniesienia do ustalonego stanu faktycznego.
Organ wniósł skargę kasacyjną, argumentując m.in., że:
- sąd I instancji błędnie „odszedł” od podejścia analogicznego do pożyczki,
- a także, że WSA rzekomo wypowiedział się poza granicami skargi (m.in. co do wspólnego rozliczenia).
Wyrok NSA
NSA 6 maja 2026 r. oddalił skargę kasacyjną organu, uznając stanowisko WSA za prawidłowe. W ustnym uzasadnieniu NSA wskazał m.in., że:
- istotą sporu była kwalifikacja do źródła przychodów, a organ nie wykazał przekonująco, dlaczego należałoby zrównać tę inwestycję z pożyczką;
- różnice między umową spółki cichej/inwestycyjną a pożyczką są w tym przypadku fundamentalne (zwrot zależny od sukcesu, celowe wykorzystanie środków, uczestnictwo w ryzyku przedsięwzięcia);
- zarzut „wyjścia poza granice skargi” był bezzasadny, bo odpowiedź na pytanie o źródło przychodów determinowała pozostałe skutki (w tym wspólne rozliczenie).
Wyrok mocno akcentuje, że nie każda umowa finansowania „z potencjalnym zwrotem” jest pożyczką. O kwalifikacji decyduje przede wszystkim treść i mechanika umowy, w tym:
- warunkowość zwrotu wkładu (czy inwestor ma roszczenie o zwrot niezależnie od wyniku?),
- zależność wypłaty od wyniku przedsięwzięcia,
- współdzielenie ryzyka ekonomicznego,
- celowość środków (czy muszą zostać przeznaczone na konkretną produkcję),
- brak praw autorskich i brak praw korporacyjnych.
Jeżeli umowa w istocie przerzuca ryzyko na inwestora i uzależnia zwrot od sukcesu projektu, argument „odsetkowy” istotnie traci na sile.
Zakwalifikowanie przychodów do innych źródeł oznacza w praktyce:
- opodatkowanie wg skali (łączone z innymi dochodami opodatkowanymi skalą),
- możliwość rozpoznania kosztów uzyskania przychodu (wkład – co w realiach tego typu kontraktów bywa ekonomicznie kluczowe),
- potencjalną możliwość wspólnego rozliczenia małżonków, o ile spełnione są ogólne warunki z art. 6 ustawy o PIT
Znaczenie praktyczne rozstrzygnięcia
Z perspektywy praktyki wyrok zasługuje na uwagę z co najmniej trzech powodów.
(1) NSA ogranicza automatyzm: „wkład pieniężny ≠ pożyczka”
Orzeczenie jest istotnym sygnałem, że organ podatkowy nie powinien mechanicznie podpinać finansowania przedsięwzięć pod pożyczkę tylko dlatego, że wkład jest pieniężny. Umowy nienazwane, zwłaszcza w branżach kreatywnych (film, media, gry), często celowo łączą elementy finansowania z partycypacją w wyniku projektu. O ich kwalifikacji przesądza analiza essentialia negotii i ryzyka, a nie etykieta „inwestycja”.
(2) Konsekwencje na gruncie CIT po stronie producenta
Rozstrzygnięcie ma znaczenie również dla producenta, gdyż potwierdza, że:
- finansowanie nie jest pożyczką, co eliminuje wątpliwości w zakresie ewentualnych obowiązków producenta jako płatnika (w przypadku wypłaty odsetek od pożyczki takie obowiązki by się pojawiły),
- wynagrodzenie inwestora powiązane z wynikiem projektu nie może być traktowane jako tzw. pożyczka partycypacyjna (co potencjalnie prowadziłoby do wyłączenia takich wypłat z kosztów podatkowych na podstawie art. 16 ust. 1 pkt 13d ustawy o CIT).
(3) Wyrok nie „zamyka tematu” dla wszystkich modeli finansowania filmów
Trzeba jednak podkreślić, że sprawa dotyczyła osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej i inwestycji w konkretny projekt, przy jednoczesnym braku praw autorskich oraz braku gwarantowanego zwrotu kapitału.
W innych modelach faktycznych wnioski mogą być odmienne. W szczególności wyrok nie musi mieć prostego przełożenia na sytuacje, gdy:
- inwestycje w przedsięwzięcia filmowe są realizowane w ramach działalności gospodarczej podatnika (np. regularne finansowanie produkcji, zorganizowana i ciągła aktywność inwestycyjna; możliwa kwalifikacja do działalności gospodarczej),
- umowa przewiduje twardy obowiązek zwrotu wkładu niezależnie od wyniku (zbliżenie do pożyczki),
- inwestor nabywa prawa autorskie lub pokrewne albo udział w prawach do utworu (możliwa odmienna kwalifikacja w PIT i inne obowiązki podatkowe inwestora i producenta),
- inwestor uzyskuje wynagrodzenie skonstruowane jak z góry określone oprocentowanie, oderwane od realnego wyniku projektu.
Dla podatników i producentów kluczowe jest zatem, aby mechanizmy umowne (zwrot wkładu, waterfall wypłat, definicja „zysku netto”, ryzyko niepowodzenia projektu) były spójne z deklarowaną naturą tej relacji. W przypadku ewentualnych sporów właśnie te elementy staną się kluczowe dla właściwego określenia konsekwencji podatkowych realizacji takich uzgodnień.
Podsumowanie
Wyrok NSA z 6 maja 2026 r. potwierdza, że w specyficznym modelu współfinansowania produkcji filmowej przez osobę fizyczną – w formule „wspólnika cichego”, bez praw autorskich i przy warunkowym zwrocie wkładu – przychody inwestora mogą stanowić przychodów z tzw. „innych źródeł” (art. 20 ust. 1 ustawy o PIT), a nie odsetki od pożyczki. Skutkuje to rozliczeniem wg skali, możliwością uwzględniania kosztów oraz – potencjalnie – wspólnym rozliczeniem małżonków.